niedziela, 13 października 2013

Szlakiem literatury zagranicznej: przystanek #1 - Rosja



Czas wygrzebać się z tego polskiego grajdołka i ruszyć szlakiem literatury zagranicznej!

Ostatnio czytam głównie książki pochodzące z naszego rodzimego podwórka. Wiem już, nie wszystko tutaj prezentuje się na najwyższym poziomie, jednak nie jest wcale tak źle, jak to się zwykło mówić. Ale! Zazwyczaj te książki porównujemy do pozycji amerykańskich, ewentualnie brytyjskich. A co tym czasem słychać w innych krajach? Jaki poziom reprezentuje tamtejsza literatura? O czym piszą zagraniczni literaci?

Postaram się to zbadać.  W tym celu rozpoczynam wędrówkę literackimi szlakami całego świata. W ramach tego przedsięwzięcia postaram się przeczytać co najmniej po jednej książce z różnych zakątków naszego globu. Oczywiście idealnie byłoby przeczytać jedną pozycję z każdego kraju, jednak nie oszukujmy się – to raczej nie jest możliwe. Postaram się również sięgać wyłącznie po pozycje w miarę współczesne, tj. wydane co najmniej po 1950 roku (klasyków wszyscy znają, nie potrzeba tutaj ich ponownie odkrywać). Nie będę ograniczać się do jednego gatunku, w zależności od dostępności może być to poezja, powieść, reportaż etc.

Na pierwszy ogień poszedł jeden z moich ulubionych krajów:
ROSJA



Co wiemy o literaturze rosyjskiej? Był Puszkin, Dostojewski, Tołstoj, Gogol, Bułhakow, Czechow, Pasternak, Aleksander Sołżenicyn. Jest jeszcze Boris Akunin, który ze swoimi powieściami o zabarwieniu kryminalnym doskonale przyjął się w naszym kraju. Kto jeszcze? No właśnie, ci bardziej wtajemniczeni dorzucą jeszcze kilka nazwisk, pozostali skwitują to pytanie wymownym milczeniem.

Dołączenie do grona wtajemniczonych nie kosztuje wcale tak wiele. Wystarczy rzucić okiem na ofertę polskich wydawnictw i nagle okazuje się, że nie jest tak źle, jakby się to mogło wydawać.

Ja zaczynam od Władimira Sorokina i wydanej w tym roku przez wydawnictwo Czarne Zamieci, która w Rosji ukazała się trzy lata temu. Sorokin wydaje się dość dobrym wyborem, jest to postać, która często pojawia się w zestawieniach najpopularniejszych współczesnych pisarzy rosyjskich. Wielokrotnie nominowany i nagradzany (sama Zamieć jest laureatką Krajowej Nagrody Literackiej „Nowaja słowiesnost” oraz Nagrody Literackiej  „Bolszaja kniga”), autor powieści, dramatów, scenariuszy filmowy, związany z nurtem postmodernizmu.

Pierwsze wrażenie: jest nieco baśniowo, momentami nawet surrealistycznie. Trochę już się odzwyczaiłam od tego typu pisania, jednak nie jest tak ciężko, jak się spodziewałam.
Recenzja wkrótce.  

A czy wy macie jakiś swoich ulubionych pisarzy rosyjskich?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...